Opony i nasze drogi

Opony i nasze drogi są ze sobą ścisłe związane. Z reguły w kontekście tych licznych dziur upatrujemy kłopoty z jeżdżeniem samochodem i liczne awarie zawieszenia. Nasze gruchoty nierzadko są gruchotami właśnie za sprawą tego, że mamy fatalne trasy. Są tacy, którzy mówią otwarcie: nawierzchnie dróg w Polsce to prawdziwy fatalizm.Warto to wszystko sobie uświadomić jednak nie tylko z punktu widzenia mechaniki samochodowej, ale także w perspektywie tego, że niszczą się na tych naszych drogach również opony. Wystarczy przecież, że wpadniemy w dużą dziurę, a natychmiast zaczyna się robić spory problem. Jaki? Opona potrafi pękną, niekiedy wygina się felga, schodzi powietrze i zanim cokolwiek zdąży kierowca zdziałać, to trzeba się przejechać na przysłowiowym kapciu, a wówczas znowu zaczynają się spore kłopoty.Na pewno nasze drogi maja ogromny wpływ na to, że tak popularnymi są wszelkiego rodzaju zakłady wulkanizacyjne. Bo przecież często przychodzi nam naprawiać opony, a tutaj nie ma się czemu dziwić: to kosztuje i wprowadza do naszej codzienności niepotrzebną nerwowość. Chciałoby się, by tych dobrych dróg nam przybywało, ale niestety te wszystkie huczne zapowiedzi naszego obecnego rządu to jedynie mrzonka, której tak naprawdę nikt nigdy nie miał zamiaru skutecznie realizować. A my i nasze opony bardzo na tym tracimy. Bowiem każdy wie doskonale, że to jest coraz większy problem i jak się zdaje, będzie się to wszystko coraz bardziej rozwijało negatywnie. A my będziemy wydawali rokrocznie majątek na nowe opony.