Opony i ekonomia?

Czy opony mają cokolwiek wspólnego z ekonomią? Wydaje się to mało logiczne i mało ze sobą związane, ale w rzeczywistości ma wiele do powiedzenia ten świat oponiarski. Nawet spoglądając na to zagadnienie przez pryzmat kilku różnych alternatyw. Z jednej strony – chyba tej bardziej dosadnej – mamy tutaj zależności gospodarcze. Przecież świat motoryzacji ma ogromne znaczenie dla światowej gospodarki. Wraz z samochodami sprzedają się opony, w milionach sztuk rocznie, bo opony się zużywają, z przecież żadne auto bez opony nie pojedzie. Mało tego, trzeba tutaj jeszcze wspomnieć inne pojazdy, takie jak rowery, motocykle, skutery, ciągniki rolnicze i podobne pojazdy.Do tego jeszcze spójrzmy na kwestie zatrudnienia, bo przecież ktoś musi obsługiwać maszyny w fabrykach opon, późnej ktoś musi przetransportować opony do punktów sprzedaży. Wszędzie w grę wchodzą płatności i podatki, a więc napędzanie rynku budżetowego kolejnych krajów. W przypadku Polki warto wspomnieć o Stargardzie Szczecińskim, tam zbudowała się wielka fabryka Bridgestone’a, a tam prace znalazły setki osób, potem również w grę wchodzą podatki. Region ten w Zachodniopomorskim znaczne się wzbogacił i bardzo uatrakcyjnił.Warto jeszcze na opony spojrzeć w innym wymiarze. Przez pryzmat samego kierowcy, bo przecież w wielu wpadkach mamy tutaj do czynienia z technologiami nowoczesnymi, dzięki czemu używanie opon ma wpływ na mniejsze spalanie paliwa. A to dla każdego kierowcy bardzo ważne zagadnienie.